Dalszy ciąg historii
Szliśmy w milczeniu. Każdy z nas w myślach zastanawiał się nad tym, co powiedzieć Galadrieli. W końcu to poważna decyzja: pozostanie w Sródziemiu! Gdy doszliśmy do pałacu Białej Pani, Legolas skłonił się jej nisko i powtórzył wieści z Gondoru. Galadriel zasmuciło wielce to, że Arwen nie przybędzie do Lothlorien. Skierowaliśmy się do Sali bankietowej, dużego, pięknego pomieszczenia, gdzie miała odbyć się uczta. Nawet w jej czasie na Białej Pani twarzy nie zagościł uśmiech.
Pod koniec balu, Biała Pani powstała.
-Drodzy zebrani!- powiedziała. -Pragnę obwieścić to, do czego wszyscy się przygotowywaliśmy: jutro rano opuszczamy Złoty Las-

Rozległy się szmery. Zebrane elfy od dawna wiedziały o rychłym wyjeździe z Lorien.
-Proszę o rozejście się do domostw i przygotowanie do drogi. -powiedział milczący dotąd Celeborn. Spojrzałam na Ellesmera, Mirelven i Legolasa. Wszystkie elfy wstały i udały się do wyjścia z sali, a my czworo skierowaliśmy się w stronę Galadriel.
-Pani, mamy pewną sprawę do ciebie- powiedziała Mirelven. -Obie z Luthein zamierzamy pozostać tu, w Śródziemiu-.
-Naprawdę?- spytała Galadriela- Pamiętajcie, że oprócz was, nikt nie zostanie. Lorien będzie puste- powiedziała. Wyjaśniliśmy jej, że wyjedziemy ze Żłotego Lasu i będziemy podróżować wraz z Legolasem i Ellesmerem. Biała Pani przystała na naszą decyzję. Podziękowaliśmy i opuściliśmy pałac. W czasie, gdy elfowie będą wyjeżdżać z Lothlorien, wyjedziemy i my, tylko w inną stronę. Legolas i Ellesmer jadą do Shire'u, aby przekazać wieści Frodowi, więc i ja z Mirelven tam się udamy!
.:Written by Lúthien Ringëril:. 2005-06-02
skomentuj (26)


...
To Legolas przybył do Lorien! Wraz z Gimlim, synem Gloina, siedział na jednym rumaku, a za nim zobaczyłyśmy nieznanego, smukłego elfa.
-Elen sila lumenn omentilmo! Poznajcie Ellesmera, mego wiernego przyjaciela- rzekł Legolas. Nieznajomy skłonił lekko głowę. Przybysze zsiedli z koni i zaczęliśmy wolno iść w kierunku zamieszkałych terenów Lorien. Legolas i Ellesmer powiedzieli ,że przybywają do Galadrieli z posłannictwem od królowej Gondoru.
-Arwen Undomiel nie stawi się na pożegnalnym przyjęciu- rzekł Legolas. Ellesmer przytaknął.
-Ellesar ma teraz mnóstwo pilnych spraw związanych z graniczącym z nimi nedawno opuszconym przez Saurona Mordorem, że królowa nie mogła go teraz opuścić -powiedział Ellesmer. Popatrzyłam na Mirelven. Obie wiedziałyśmy ,że Galadriel bardzo zasmuci się tą wieścią. Pożegnanie z Arwen było dla niej niezwykle ważne.
Nagle usłyszałyśmy szelest. Na naszej drodze pojawił się nieznany elf.
-Mae govannen, przybysze. Przybywam z wieścią od Białej Pani: "Proszę wszystkich przebywających w Lorien, o stawienie się na pożegnalym balu. Za kilka dni opuścimy Lothlorien i Śródziemie". -powiedział i odszedł. Spojrzeliśmy po sobie.
-Galadriel na pewno zasmuci fakt, ze Undomiel nie przybędzie- powiedział Legolas. Postanowiliśmy czym prędzej ją zawiadomić. Skierowaliśmy się do pałacu, tak, jak nakazała. Szliśmy w milczeniu. Nagle zaświtała mi pewna myśl. "Legolas na pewno nawet nie pomyśli o opuszczeniu Śródziemia" pomyślałam. "Zostanie z Gimlim, swym wiernym przyjacielem, nawet, jeśli Ellesmer zdecyduje się wyjechać z Galadriel. Mirelven nie będzie chciała opuścić Legolasa, więc..."
-Mam pomysł!- krzyknełam. -Nie zamierzam porzucać Śródziemia, więc pomyślałam ,że może Legolas pozwoli mi do siebie dołączyć!- Mirelven popatrzyła na mnie z uśmiechem.
-Doskonała myśl, Luthien!- powiedziała. Spojrzałyśmy z nadzieją na Legolasa. Czy zgodzi się spełnić naszą prośbę? Popatrzył na nas z namysłem.
-A wiecie, że... -zaczął. -To niezła myśl! Trzeba tylko znaleźć dal was dwóch jakieś konie, ale myślę, że to nie stanowi problemu... -rzekł, a Ellesmer powiedział, że również nie zamierzał opuszczać przyjaciół i Śródziemia. Wielce się uradowałyśmy. Ruszyliśmy przed siebie znacznie raźniej. Znaleźienie koni to w końcu nie problem! A perspektywa wielu ciekawych podróży wielce mnie pociągała. Radość na twarzy Mirelven, z powodu zarzegnania groźby rozstania się z Legolasem, była bardzo wyraźna. A więc postanowione! Teraz pozostaje nam udać się do Galadriel...
.:Written by Lúthien Ringëril:. 2005-05-15
skomentuj (12)
Przybycie Legolasa...
Razem z Mirelven przechadzałyśmy się dalej... Podeszłyśmy aż pod wzgórze z Dol Guldur. Widok, rozciągający się z tamtąd był wspaniały! Wschodzące słońce powoli poruszało się w górę.
-To wsapniałe miejsce- powiedziałam patrząc na panoramę Lorien.- Prawdziwym szczęściem jest tu mieszkać...-
-Nie zaprzeczam, Luthien. Ci, co nie zaznali tego szczęścia, być może nigdy nie poznają Złotego Lasu- odpowiedziała Mirelven. Zeszłyśmy ze wzgórza w stronę Lothlorien.
-Nasz las, pod opieką Galadiel, jest ostoją spokoju i piękna- szepnełam. Mirelven powiedziała, że niestety Galadriel i celeborn zamierzają wkrótce opuścić Lorien. To właśnie pożegnanie jest celem wizyty Arweny Undomiel.
-Tak... Domyślałam się tego. Nie chcę jeszcze rozstawać się ze Śródziemiem- powiedziałam cicho. W końcu spędziłam tu całe swe dotychczasoe życie.
-Nie martw się! Kiedy Legolas przybędzie, na pewno coś zaradzimy!- pocieszała mnie Mirelven- przecież wiesz, że on nie ma zamiaru narazie opusczać Śródziemia. Może po wyjeździe Galadrieli, przyłączymy się do niego i razem będziemy podróżować?- spytała. Uznałam to za cudowny pomysł, szególnie, ze wiedziałam, iż swą zgodą sprawię przyjemność Mirelven. Nie chciałam się z nią rozstać, a nie miałam nic przeciwko podróży z Legolasem.
Rozmawiałyśmy jeszcze p[rzez pewien czas, gdy nagle usłyszałyśmy czyjś głos:
-Luthien! Mirelven! Witajcie!
.:Written by Lúthien Ringëril:. 2005-05-14
skomentuj (1)
Mae govannen...
Hmmm... Postanowiłam jednak zacząć pisać opowiadanie o życiu Luthien... Nie sądzę, aby było ciekawsze od np. Lady Galadriel, lecz dam z siebie wszystko!

Wstałam dość wcześnie. Delikatne światło przechodziło przez liście. Wyszłam na krótką przechadzkę wśród mallornów. Było cicho, ani żywej duszy... Stąpałam powoli po zroszonej trawie. Nagle między drzewami ujrzałam znajomą postać Lady Mirelven. Ona również wyszła na spacer wśród drzew. Podeszłam do niej i pozdrowiłam ją.
-Witaj, pani. Miło Cię widzieć o blasku poranka- powiedziałam, skłaniając głowę.
-Mae govannen, piękna Luthien- odparła Mirelven.- Co u Ciebie słychać, przyjaciółko?-
Rozmawiałyśmy przez jakiś czas. Mirelven obwieściła mi rychłe przybycie Arwen Undomiel wraz ze swą świtą.
-Królowa zapragnęła odwiedzić Lothlorien oraz Panią Galadriel- powiedziała. Ucieszyłam się, gdysz przybycie Arweny oznaczało spokój i dobrobyt w Gondorze. Inaczej nie przyjeżdżałaby do nas.
Oprócz nowin o królowej, Mirelven obwieściła również przybycie Legolasa z Mrocznej Puszczy. Podobno miał tu dotrzeć przed Arwen. Ucieszyłam się, gdyż darzyłam księcia wielkim szacunkiem. Jego przygody były (i są nadal) fascynujące! Mało który elf z naszego lasu poszczyciłby się równie ciekawymi dziejami! Radowało mnie to również z innego powodu. Dobrze wiedziałam o uczuciu Mirelven do Legolasa. Jego przyjazd oznaczał jej wielką radość, co bardzo mnie cieszyło. Mirelven to osoba wysoce poważna, więc momenty jej szczęścia są bardzo cenne. Samo obwieszczenie mi tych nowin sprowadziło uśmiech na jej twarz.
Teraz pozostaje tylko czekać na przybycie dostojnych gości...
.:Written by Lúthien Ringëril:. 2005-05-14
skomentuj (2)
Witam wszystkich!
Hmmm... Tak... Jeszcze tylko kilka tygodni do końca roku. Co ja mówię?! Tylko?! Chociaż dla jednych jest to za dużo, dla innych ,oże być za mało. Zauważyłam taki sposób myślenia u ludzi o dwóch typach celów: pierwszy to nauka. Po co w końcu się do szkoły chodzi, jeśli nie po to, aby zgłębiać tajemnice natury i dowiadywać się nowych, nie znanych dotąd rzeczy? Hmmm... Ja do tej grupy nigdy nie należałam. Jeśli już się uczyłam, to po to, aby mieć niezłą średnią... Ale powróćmy do tematu. Drugi tym osób o takim sposobie myślenia, to ci, którzy przez cały rok szkolny do nauki podchodzili luźno (zbyt luźno!) i teraz im się zebrało na poprawę stopni. Chcieliby mieć jak najwięcej czasu na nadrobienie zaległości... Ale czy im się to naprawdę należy? Patrząc z punktu widzenia osób pracujących systematycznie - absolutnie NIE! No, ale czy to tak naprawdę ich problem? Niech ci, co sobie sami nagrabili, mają za swoje! Uważam, że sama świadomość czekającej ich pracy i godzin spędzonych nad ksiązkami będzie dostateczną karą. W czasie, gdy inni będą spokojnie, bez obaw czekać na koniec roku, oni będą zakuwać... Hmmm... Pytanie na koniec: czy dla ponad ośmiu przebalowanych miesięcy warto zarywać noce tygodniami? Moim skromnym zdaniem nie. Ale każdy lubi co innego. Może jest ktoś, komu nadrabianie zaległości sprawia przyjemność?
.:Written by Lúthien Ringëril:. 2005-05-13
skomentuj (2)
Mae govannen, wszystkim!
Witam. Dziękjuję za wszystkie wpisy i komentarze na moim blogu. Bardzo się cieszę, że tyle osób ma chęć odwiedzać me skromne progi.

Chciałabym w tej notce porujszyć problem tolerancji (a raczej jej braku), jeśli chodzi o sprawy finansowe. Chyba w każdej szkole jest ktoś, kto nosi same markowe ciuchy, plecaki, a na jedną parę butów gotów jest wydać 300 zł. Jednak zdarzają się również takie osoby, które np. nie mają stałego łącza, ciuchy kupują z Second Handów, a na buty wydają najwyżej 50 zł. Czy to tragedia? Jedni myślą, że tak. Przecież wszystko musi być jak najlepszej jakości! Jeśli nie jest z Nike'a, czy Pumy, nie ma rzadnej wartości! Czy takie rozumowanie ma sens? Są ważniejsze rzeczy od zasobności portfela! Przykład z życia wzięty: mam bardzo fajną koleżnakę, która mieszka w małym mieszkanku w bloku, nie ma stałego łącza, bardzo rzadko przychodzi w czymś firmowym (Carry, Cropp, ale nie Nike), a jest jedną z najfajniejszych osób, jakie znam! Jednak, oczywiście, w jej klasie są takie osoby, które na nic innego nie parzą, tylko na to, że Agata ma mało pieniędzy... Hmmm... Moim zdanie to nie ma sensu.

Nie chcę tą notką nikogo urazić i bynajmniej nie uważam, że każdy, kto ma więcej kasy jest beznadziejny! Broń Boże! Sama wcale biedan nie jestem: mam "stałkę", parę markowych ciuchów, ale nie przeszkadza mi to, ze inni nie koniecznie też to wszystko mają. W ich towarzystwie w ogóle nie poruszam tematu pieniędzy i wszystko jest OK!

Myślę, że to tyle narazie... Niedługo napiszę nową notkę. Może jutro... Namarie!
.:Written by Lúthien Ringëril:. 2005-05-07
skomentuj (5)
Mae govannen
Hmmm... Przed chwilką komputer mi się zawisił i skasowało mi dość długą notkę. Przepraszam, że jej tu narazie nie napiszę, ale muszę już kończyć. Przykro mi, ! Chciałabym tylko podziękować za wszytkie wizyty, wpisy i komentarze na moim blogu. Namarie mellon!
.:Written by Lúthien Ringëril:. 2005-05-06
skomentuj (0)



Special for Lúthien Ringëril

.:Sale Lothlorien:.

|Wkrocz do nich|
|Zobacz gości|


.:Zapisane:.

2005
czerwiec
maj
kwiecień



.:Biblioteki:.

.:Ancient Egypt:.
Legendy wspaniała strona poświęcona legendom starożytnego Egiptu
Twe imię po Egipsku

.:Liv Tyler i Arwen:.
Arwen Undomiel.com o Arwenie Evenstar
Lovely Liv Tyler poświęcona tej aktorce

.:Pamiętniki Arwen Undomiel:.
Last Unicorn Arwen Evenstar
Arwen (2973) Przepiękna kraina Rivendell
Arwena Gwiazda Zmierzchu
Undomiel Blog pieknej Arwen
Elvenstar Królowa kraju Ludzi
Arwen Light Of Gondor
Lady Undomiel Królowa Gondoru

.:Różności:.
Twoje imię w starożytnych runach
Twoje imię po japońsku
Odlotowe Agentki z JetiX

.:Testy ze Śródziemia:.
Are you Eowyn, Galadriel or Arwen? by Quizilla
Kim z LotR jesteś?
Twój przyjaciel ze Śródziemia
Twoje miejsce w Śródziemiu

.:Szablony:.
Gadu Gadu szablon z pomyśłem. Dla orginalnych!
By Nimrodel przepiękne!
Elvenstar przepiękne!
Rivendell z dziełami Undomiel
Lothlorien z dziełami Lady Galadriel

.:Uczniowie Hogwartu:.
Hermiona Granger przyjaciółka Harry'ego i Rona
Dailis Riddle Córka Czarnego Pana

.:Krainy:.
Mroczna Puszcza kraj leśnych elfów
White Tower Of Salandiral
Elbereth przepiękna kraina
Przepiękne Minas Tirith
Władca Pierścieni Polska wersja oficjalnej strony
LotR Wallpapers
Ithildin przepiękna, zagraniczna kraina...
The Council Of Elrond Przepiękna!
Queen Arwen Ciekawa i interesująca strona. Warto wejść!
Mireille Red Rose Dragon
Eowyn Website Przepiękna strona poświęcona księżniczce Rohanu
Evenstar Dream Złoty Las Elfów
Minas Tirith City Of The King
Szara Przystań Miejsce spoczynku
Oficjalna strona LotR Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebujesz o filmowej trylogii J.R.R.Tolkiena

.:Mieszkańcy Śródziemia:.
Ermenel piękny blog Elfki
Luthrien przepiękna kraina!
Lady Mirelven najbliższa memu sercu
Narwenna wielka fanka Trylogii
Jowi w krainie Mordor, gdzie zaległy cienie...
Ireth Vardamir
Eilan Ithil Princess Of Gondor
Nathanael Telcontar z Minas Tirith
Brinda w tajemniczej Irlandii
Blog Nessei
Galadriel White Lady z Lorien
Ireth Faelvrin biała księniczka Eldarów
Silmewen piękna elfia dama
Egleriel
Farawyn Córka Eowyn i Faramira
Eldaron Numilien Aran en Edhil
Gwiazdooka
Frodka Elfy śródziemia
Celeborn Potężny władca Lorien
Nimrodel
Ireth Ringeril
Amereth Księżniczka Ravenwood
Nariell
Armena Królewska córka
Almarea Mistrzyni łuku
Morven Niniel Opowieści z Shire
Imoen
Wojowniczka Xena
Mordor Team LOTR na wesoło
Faelwen Waleczna elfka
Lady Galadriel Biała Pani z lasu Lothlorien





Najlepsze blogi LOTR

Najpiêkniejsze Krainy ¦ródziemia

Naj³adniejsze blogi i strony L.O.T.R

.::Toplista Blogów Lord of the Rings::.

Naj³adniejsze blogi o W³adcy Pier¶cieni

Galadriel
You are Galadriel. Beautiful, elegant elfwomen. You
are very vice.

Are you Eowyn, Arwen of Galadriel?
brought to you by Quizilla